SantyagoSantyago
YouTube RSS Facebook GitHub

Kolejna odsłona jądra Linuksa oznaczona numerem 3.11 przyniesie w podsystemie graficznym, wiele ciekawych zmian i nowości. Przyjrzyjmy się zatem co przygotowano dla nas tym razem.

Najbardziej powinni ucieszyć się posiadacze kart graficznych Radeon z rdzeniem R600, bowiem wprowadzano długo oczekiwany mechanizm dynamicznego zarządzania energią (DPM), pozwalającą na kontrolę taktowania zegara rdzenia i pamięci, poziomów napięć zasilających oraz dynamicznym przełączaniem się pomiędzy PCI Express Gen1/Gen2. Powinno się to z kolei przełożyć na bardziej cichą pracę chłodzenia układu, a tym samym redukcję generowanego hałasu w mniej wymagających aplikacjach. Pojawi się również wstępna implementacja obsługi kart graficznych bazujących na układzie Radeon HD 7000/8000 "Sea Island" z obsługą APSM (Active State Power Management), KMS (Kernel Mode Setting), 3D oraz UVD.

Wielbiciele produktów Intela również znajdą coś dla siebie. Dodano obsługę nadchodzących układów Intel Atom Bay Trail, które po raz pierwszy dosyć mocno integrują układ SoC z serii Atom z procesorem grafiki Intel HD Graphics 4000. Przypomnijmy sobie, że obecnie w Atomach stosuje się układy bazujące na PowerVR. Zmiana rdzenia graficznego powinna zwiększyć wydajność nawet 2-3 krotonie. Nie można również pominąć procesorów Haswell, gdzie dodano obsługę kompresji bufora ramki (FBC - Frame-Buffer Compression).

Użytkowników Nouveau powinna ucieszyć możliwość sprzętowego dekodowania strumieni wideo H.264/MPEG-2 za pomocą silnika VP2 dostępnego w kartach graficznych PureVideo HD.

Dodano również bardzo wczesną implementację kart bazujących na odświeżonym układzie Kepler GK110 (GTX Titan / GTX780).


Skoro jesteśmy przy "grafice", w ramach ciekawostek warto wspomnieć o dodanej obsłudze Renesas R-Car SoC. Jest to układ montowany w systemach informacyjnych w samochodach wysokiej klasy, bazujący na 4-rdzeniowym układzie ARM Cortex-A9. Układem graficznym w tej jednostce został rdzeń graficzny PowerVR SGX543MP2.

Renesas R-Car

Reklama

Od pewnego czasu krążyły plotki, że firma Crytek posiada natywny port CryEngine dla Linuksa - jednak nie było pewne, czy są to poparte faktami słowa, czy zwykłe przechwalanki, które można zaszufladkować razem z  Half-Life 3. Z niewiadomych przyczyn nie można go było bowiem pokazać publicznie.

Wszystko wskazuje na to,  że studio niebawem zamierza oficjalnie wspierać Linuksa w swoim silniku CryEngine. Byłby to kolejny zaawansowany silnik graficzny dla pingwina, obok takich perełek jak Source od Valve czy Unigine.

Na stronie domowej firmy pojawiło się ogłoszenie pracy dla osoby/osób mających doświadczenie programistyczne w środowisku Linux. Niestety nie wiadomo jeszcze, czy i kiedy firma zdecyduje się na wydanie linuksowej wersji Crysisa.

Możliwy może się okazać również zupełnie inny scenariusz. O ile informacja, jakoby nadchodząca konsola Sony Playstation 4 działa pod kontrolą zmodyfikowanej wersji FreeBSD 9.0 może okazać się, że Crytek zbroi się właśnie do tego segmentu.

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę - a niestety nie wydaję mi się, aby  Valve zbijało kokosy na odgrzewanych kotletach dla posiadaczy Linuksa. Mimo wszystko, mam ogromną nadzieję, że sytuację w pewnym stopniu zmienią nowe tytuły, które w dniu premiery będą dostępne zarówno dla Linuksa jak i Windowsa.

Po cennych uwagach Wasyla powstała kolejna wersja Monitino UNO 1.8 wzbogacona o kilka elementów. Przede wszystkim poprawiłem krytyczne błędy, takie jak: brak kondensatorów odprzęgających i filtrujących, a także rezystora podciągającego Reset do zasilania. Zoptymalizowałem również odrobinę płytkę PCB. Z innych zmian można wymienić między innymi: wyprowadzenie na przyszłość wejść analogowych i możliwość zasilania układu wyłącznie z portu USB - opcja przydatna dla osób, które mają zasilanie na USB po wyłączeniu komputera, a chcą mieć mimo wszystko prezentację godziny, wskazania temperatury oraz wilgotności powietrza.

Postanowiłem dodać kilka zabezpieczeń na wypadek ewentualnego zwarcia i poważniejszych uszkodzeń komputera.

Ostateczna (chyba) wersja została wzbogacona również o PCB dla wyświetlacza TFT z przyciskami sterującymi, gotowymi do montażu w zatoce 5.25".

Tryb uśpienia

Tryb pomiarowy

Schematy połączeń

Płytki PCB

Na zakończenie

Pozostaje mi już tylko zapakowanie wszystkiego do komputera i przygotowanie zaślepki do zatoki 5.25". Na chwilę obecną nie wiem, czy będę się bawił w wycinanie w plastiku, czy zamówię sobie odpowiednio frezowaną plexi i okleję czarną okleiną. Wszystko zależy od tego jak mi to wyjdzie manualnie :)

Więcej informacji:

Strona projektu: http://www.jarzebski.pl/projekty/monitino-uno.html
Poprzednia wersja 1.2: Dalsze zabawy z Monitino UNO
Jak to się zaczęło: Arduino monitoruje Linuksa

W oczekiwaniu na nowe PCB do poprzedniego projektu przygotowałem sobie pierwszy zarys nowego gadżetu o nazwie SoundBall.

SoundBall jest, a raczej będzie świetlnym equalizerem audio, umieszczonym w mlecznej kuli, mieszając barwy szesnastu diod RGB oraz rzucając punktowe oświetlenie za pomocą kolejnych szesnastu.

W projekcie wykorzystano układ MSGEQ7 oraz dwa układy TLC5940 pracujące w mulitpleksie ze względu na diody RGB, co daje nam w sumie 96 linii PWM.

SoundBall ma również przewidzianą  funkcję oświetlenia relaksacyjnego z możliwością wyboru jednego z kilkunastu programów za pomocą protokołu Bluetooth, bezpośrednio z telefonu komórkowego.

W następnej kolejności czeka mnie jeszcze przygotowanie płytki, odpowiedni montaż oraz ukończenie programu sterującego.

Massimo Banzi zaprezentował kolejną wersję platformy Arduino, nazwaną potocznie Yún (z języka chińskiego: chmura), będącą kombinacją Arduino Leonardo z Linuksem. Całość oparto o mikro-kontroler Atmega32U4 oraz układ SoC Atheros AR9331 z wbudowanym kontrolerem sieci bezprzewodowej, przewodowej oraz USB. Taki sam układ stosowany jest niektórych modelach routerów firmy TP-Link - np.: WR703N.

Pośrednikiem pomiędzy Arduino a SoC został układ Carambola 2. SoC pracuje pod kontrolą dystrybucji Linino (MIPS GNU/Linux), będącą modyfikacją znanego OpenWrt.

Podobnie jak Leonardo, Yún oferuje 14 pinów cyfrowych, z których 7 może być wykorzystane w trybie PWM, a 12 pinów jako wejścia analogowe. Dodatkowo posiada czytnik kart microSD oraz micro-USB potrafiący pracować w trybie hosta.

Po włączeniu, Yún domyślnie widoczny jest jako punkt dostępowy tworząc sieć Wi-Fi o nazwie "Arduino". Logując się poprzez przeglądarkę internetową można zmienić parametry sieci oraz ustawić hasło dostępowe.  Ciekawostką jest możliwość zaprogramowania Atmegi poprzez Wi-Fi bezpośrednio z IDE (widoczny na liście jako adres IP/port - zamiast portu szeregowego).

Sugerowana cena to około 69 dolarów. Arduino Yún ma być dostępny już pod koniec czerwca tego roku.