SantyagoSantyago
YouTube RSS Facebook GitHub

Wrzucenie Intel Galileo do działu "Arduino i klony" może wydawać się niektórym absurdalne, jednak koniec końców, Galileo jest platformą, która jest kompatybilna Arduino, a więc możemy w pewny sposób sklasyfikować ten sprzęt jako "Arduino na sterydach".  Określenie jest o tyle trafne, ponieważ wykorzystano w nim procesor Intel Quark X1000 o mikroarchitekturze Intel x86, taktowany zegarem 400Mhz.

Ogromnym atutem tej platformy jest zgodność mechaniczna i elektryczna z szeroką gamą shieldów dla Arduino. W praktyce oznacza to, że bez kłopotu wykorzystamy moduły, które już posiadamy lub postanowimy zakupić w przyszłości. Płytka pozwala również na wybór poziomu stanów logicznych, gdzie za pomocą zworki wybieramy napięcie 5V lub 3.3V. Gdyby tego było mało, na kartę microSD możemy wgrać specjalną dystrybucję Linuksa, np.: Yocto 1.4 Poky Linux.

Reklama

Dzięki ponownej uprzejmości sklepu internetowego elty.pl, miałem dziś okazję przetestować 7" wyświetlacze ze złączem HDMI. Zapraszam do obejrzenia materiału w serwisie YouTube. Mnie osobiście urzekł wyświetlacz z matrycą IPS, jednak posiadaczy komputerów Raspberry Pi / 2, szczególnie powinien zainteresować model z pojemnościowym ekranem dotykowym.

myAHRS+ jest jednym z najwydajniejszych systemów AHRS (Attitude Heading Reference System) z jakim dotychczas przyszło mi pracować. Jego ogromną i niezaprzeczalną zaletą jest wysoka stabilność wyników względem znacznych przyśpieszeń oraz występowania zaburzeń pola magnetycznego.

Komunikacja i konfiguracja modułu myAHRS+ może odbywać się za pomocą interfejsu USB/UART, co czyni go przyjaznym we współpracy z płytkami takimi jak Raspberry Pi czy ODROID. Projektanci i pasjonaci Arduino bez problemu uzyskają dostęp do danych poprzez magistralę I2C.

Dzięki uprzejmości sklepu ElTy.pl, dotarła do mnie najnowsza płytka Banana Pi M2, wyposażona w czterordzeniowy układ SOC A31S ARM Cortex-A7 taktowany zegarem 1GHz oraz układem graficznym PowerVR SGX544MP2. Do dyspozycji dostajemy 1GB pamięci DDR3, która jest współdzielona również z układem graficznym.

Takie parametry nie stawiają nowego Banana Pi M2 wśród topowych urządzeń tego typu, jednak w swoim segmencie będzie konkurował z płytkami takimi jak Raspberry Pi 2 oraz ODROID-C1.

System operacyjny uruchamiany jest z karty microSD o dopuszczalnej pojemności 64GB. Na uwagę zasługuje dostępność gigabitowego portu Ethernet oraz karty Wi-Fi. Wymiary płytki wynoszą 92mm x 60mm, a więc rozmiarowo jest takie samo jak poprzednia wersja. Banana Pi M2 została dodatkowo wyposażona w 4 porty USB 2.0, odbiornik podczerwieni IR, gniazdo słuchawkowe, wyjśceie HDMI oraz jeden port USB OTG.

Jeśli chodzi o złącza to dostajemy interfejs CSI do podłączenia kamery oraz interfejs LVDS/RGB. Płytka może być zasilana z gniazda DC lub gniazda microUSB. Zalecana wydajność zasilacza to 5V/2A. Oczywiście nie mogło zabraknąć 40-pinowego portu rozszerzeń GPIO, UART, I2C, SPI, CAN bus, ADC, PWM, zgodnego z wyprowadzeniami znanymi chociażby z Raspberry Pi B+.

Na chwilę obecną dostępne są obrazy systemów Android 4.2, Android 4.4, Raspbian, Fedora, Bananian oraz Google Rpitc. Jeśli chodzi o dystrybucje Linuksa, to spotkamy tutaj jądro w wersji 4.0.0-rc2.

Raspbian Wheezy

Fedora 22

Google Rpitc (Debian Jessie)

Niestety Bananian odmówił załadowania się na nowym Banana Pi M2. Również na forum dyskusyjnym przewijają się pojedyncze wątki o tym problemie. Trochę szkoda, ponieważ miałem głęboką nadzieję sprawdzić, jak sprawuje się poniekąd "dedykowana" dystrybucja. Na dzień dzisiejszy trzymam mocno kciuki, że problem zostanie niebawem rozwiązany, ponieważ Bananian w dzienniku zmian, jako jedyny wspomina o poprawnie działającym dźwięku, 1Gbit porcie Ethernet czy obsłudze Wi-Fi.

Pozostałe dystrybucje średnio lub wcale sobie z tym radzą. Praktycznie jedynym pocieszeniem jest działający Ethernet oraz przyzwoicie działający pulpit.

Soft, softem, miejmy nadzieję, że zostanie wkrótce dopracowany, więc przejdźmy do porównania wydajności nowego banana z Raspberry Pi oraz Odroid-C1:

Benchmark pod Linuksem

A co z Androidem?

Tutaj również bez rewelacji. Zarówno Android 4.2 jak Android 4.4 nie uruchomiły się na kilku testowanych kartach pamięci. Szczerze mówiąc nie wiem co o tym myśleć, z jednej strony można usprawiedliwić to wiekiem dziecięcym, z drugiej strony jest to jednak przykre, ponieważ producent nie przygotował w pełni działających obrazów.

Dla kogo Banana Pi M2?

Tylko i wyłącznie dla zapaleńców. Jeśli dopiero zacząłeś poruszać się w świecie płytek deweloperskich, radzę wstrzymać się z zakupem nowego Banana Pi M2 dopóki producent nie przygotuje w pełni działających obrazów systemów. Sprawę Linuksa można byłoby jakoś przełknąć na rzecz działającego Androida, jednak w tym wypadku Banana Pi M2 nie ma nic na swoją obronę.

Tym akcentem odkładam Banana Pi M2 do pudełka, aby powrócić do niego za jakiś czas.

Po długim oczekiwaniu,  udało się przygotować nową wersję jądra Grinch 21.3.1 dla platformy Jetson TK1. Wśród długiej listy zmian w stosunku do oryginalnego jądra, znalazła się obsługa okularów wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift DK2, kontrolerów XBOX One, Dualshock 4, Logitech F310/F710 oraz Nintendo Nunchuck.

Poprawiono również sterownik kamery PS3 Eye w zakresie pracy w rozdzielczości QVGA, dzięki czemu udało się uzyskać do 180FPS.  Standardowo, nowy "Grinch" zawiera również wszystkie zmiany z poprzednich wersji jąder Grinch 19.3.8 oraz Grinch 21.2.1!

Więcej informacji oraz pełną listę zmian znajdziecie na forum DevTalk