SantyagoSantyago
YouTube RSS Google+ Facebook GitHub

Kategorie wpisów

Reklama na Blogu

Najnowsze poradniki

Ostatnie komentarze

Popularne wpisy

Facebook

Google+

Ostatnie fotografie

polskie-gorypolskie-gorypolskie-gorypolskie-gorypolskie-gorypolskie-gorypolskie-gorypolskie-gorypolskie-gorywieliczka-szyb-danilowicza

Na konferencji NVIDIA GPU Technology (GTC) 2013 zaprezentowano platformę deweloperską "Kayla" opartą o architekturę ARM. Kayla wyposażona jest w układ SoC Tegra 3 (Cortex-A9), ale rdzeń graficzny bazuje na układzie Kepler pozwalający przynieść technologię CUDA na procesory ARM. Nie zastosowano niestety układu Tegra 4 (Cortex-A15).

Pełnego wsparcia dla CUDA możemy się spodziewać najwcześniej z początkiem 2014 roku wraz z premierą układu Tegra 5 "Logan" z rdzeniem graficznym Kepler. Nowy SoC będzie również obsługiwał standard OpenGL 4.3.

Co ciekawe do prezentacji platformy "Kayla" zdecydowano się wykorzystać system operacyjny Ubuntu Linux zamiast Androida.

Reklama

Ponieważ RaspberryPi sprawdza się bardzo dobrze jako domowe centrum rozrywki, grzechem byłoby nie wykorzystać go do jeszcze jednego celu - a mianowicie dynamicznego podświetlania telewizora, reagującego na aktualnie wyświetlany obraz. Efekt jaki chcemy uzyskać ma być niemal identyczny do technologii Ambilight znanej w telewizorach Philips.

W sieci można znaleźć dziesiątki rozwiązań w większości wykorzystujące platformę Arduino i bibliotekę Boblight. Rozwiązanie już sprawdzone, ale ma zasadniczą wadę, jaką jest konieczność posiadania płytki Arduino i połączenia jej komputerem za pomocą USB. Drugim dość istotnym problemem jest wtyczka do XBMC do obsługi Boblight, która wymaga do działania X11, a jak wiadomo multimedialne dystrybucje z XBMC na pokładzie wykorzystują do wyświetlania obrazu framebuffer.

I tak dochodzimy do sedna problemu. Jak zmusić do działania bibliotekę Boblight na XBMC pod "maliną" oraz jak wyeliminować w naszym łańcuchu pośredniczące Arduino?

W tajemniczych okolicznościach, niemal w tym samym czasie co prezentacja Ubuntu dla tabletów, HTC prezentuje swój nowy, flagowy telefon z serii HTC One. Tym razem zdecydowano się na metalową obudowę i zwężone krawędzie. Jedną z nowości jest Blink Feed stanowiący alternatywę dla ekranu głównego. Ciekawe, czy skojrzy się Wam z tym co mi. Moja kryształowa kula mówi, że niebawem HTC będzie miało na karku M$ z ogryzkiem na czele.

Co w środku? Ekran o rozdzielczości 1080p i przekątnej 4,7" był praktycznie do przewidzenia. Sercem tajwańskiego smoka jest czterordzeniowy Snapdragon 600 1,7 GHz i 2 GB pamięci RAM. Jeśli dołączyć do tego dwa głośniki stereo, HTC BoomSound / Beats Audio, kamerę 8 megapikseli z technologią UltraPixel to mam kolejne "Shut Up and Take My Money" :)

Więcej informacji: http://www.htc.com/pl/smartphones/htc-one/

Dosłownie na chwilę wystarczyło dziś nie śledzić co dzieje się dookoła, aby obudzić się w zupełnie innym świecie. Zaczęło się niewinnie, bowiem okazuje się, że Ubuntu nie tylko wkracza na rynek smartfonów, ale ma także ogromną chrapkę na tablety.

Niesamowite jak ta dystrybucja Linuksa poszerza swoje kręgi. Co na to Microsoft, Apple i Google? Najwidoczniej będą mieli o czym myśleć przez najbliższy czas, bo o ile prezentacja znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistym świecie to niewykluczone, że u konkurencji polecą głowy.

Poczytać można tu: http://www.ubuntu.com/devices/tablet

O tym, ze VALVE pracuje nad własną konsolą do gier nie jest już plotką od dłuższego czasu, szczególnie gdy Steam wkroczył już na Linuksowe biurka.  W moim systemie Steam stał się elementem już codziennym elementem "must-to-have". Pomimo tego, że ujawniono pierwsze dane popularności pingwinów wynoszącej na chwilę obecną 0.8%, wciąż niewiele wiadomo o konsoli SteamBox. Swoją drogą analizując udostępnione statystyki mocno zastanawia pozycja "inne systemy", która również posiada prawie 0.8%. Co to znaczy inne systemy? Wymienione wersje Windowsa i Maćków pozwalają przypuszczać, że pod tą liczbą również kryją się inne dystrybucje Linuxa. Sugeruję zatem, że sumarycznie Linux przekroczył już 1%. Czy to dużo, czy mało? Trudno powiedzieć - tym bardziej, że otwarta beta Steama pojawiła się całkiem niedawno.

Tak czy inaczej, konsola VALVE wciąż owiana jest tajemnicą, co jest zresztą typową polityką firmy. Użytkownicy jedynie mogą prześcigać się w pomysłach, jak taka konsola powinna lub może wyglądać. Jedną z ciekawszych propozycji przedstawił serwis gamedynamo.com. Natomiast niemiecki serwis golem.de poruszył temat konferencji EHSM 2012 w Berlinie, na której rzekomo Ben Krasnow (Valve) zapowiedział, że konsola zostanie zaprezentowana już w marcu podczas GDC lub w czerwcu na tegorocznych targach E3.

Czy tak będzie wyglądał SteamBox?

Tymczasem NVIDIA zaprezentowała swój najnowszy mobilny układ Tegra 4 "Wayne", będący czterordzeniowym procesorem ARM Cortex-A15 z 72 rdzeniami graficznymi GeForce. Całość naszpikowana  jest technologiami niskiego poboru energii PRISM 2. Tegra 4 posiada jeszcze piąty, energooszczędny rdzeń, wykorzystywany podczas niewymagających zadań, takich jak czuwanie i odtwarzanie multimediów.

Jednak sama Tegra 4 to nie wszystko co zaprezentował koncern. Na targach pojawił się jeszcze projekt "Shield", będący przenośną platformą do gier,  działającą zarówno pod kontrolą Androida jak i Windowsa.

Projekt "Shield" od NVIDIA


Jak widać na powyższej rycinie, konsola budową przypomina pada z zintegrowanym 5" dotykowym wyświetlaczem o rozdzielczości HD 1280x720 (294dpi).

Zobaczmy jak to działa?

 

Ciekawostką jaką oferuje Shield jest możliwość grania na konsoli w gry zainstalowane na domowym komputerze PC - w dowolnym czasie i w dowolnym miejscu, włączając w to również platformę Steam.

Brzmi ciekawie? Może ten rok 2013 na przekór wcale nie będzie taki pechowy :)