SantyagoSantyago
YouTube RSS Facebook GitHub

Starsi gracze na pewno pamiętają serię gier przygodowych typu point-to-click Broken Sword oraz głównych bohaterów Georga Stobbarta i Nicole Collard. Pierwsza część gry została stworzona w 1996 roku przez brytyjskie studio Revolution Software i niemal od razu zyskała przychylność graczy. Po raz ostatni - nasi dociekliwi śmiałkowie zmierzali się z kolejnymi intrygami oraz zagadkami w czwartej części Broken Sword: The Angel of Death, która miała swoją premierę w 2006 roku.

Dziś, po ponad 7 latach, swoją premierę ma piąta część zatytułowana Broken Sword:The Serpent’s Curse. Produkcją gry ponownie zajęło się studio  Revolution Software.  


The Serpent’s Curse jest powrotem do korzeni całej serii i całkowitym odwrotem od tematyki znanej z trzeciej i czwartej części. Ponownie wcielamy się w postać  Georga Stobbarta - młodego prawnika oraz dziennikarki Nicolle Corad, rozwiązując zagadki z przeszłości, dając swoim fanom to, co kochają w produkcjach typu point-to-click.

Miejsce akcji rozgrywa się w takich lokacjach jak Londyn i Paryż, jednak nie zabraknie lokacji rozsianych po całym świecie. Wszystkich powinien natomiast ucieszyć fakt, że zrezygnowano z grafiki trójwymiarowej. Wszystkie lokacje zostały narysowane ręcznie z zachowaniem komiksowego stylu i charakteru. Jedynie modele postaci pozostały trójwymiarowe, zyskując dzięki temu naturalną i płynną animację. Modele wszystkich postaci zostały jednak wykonane w technice cel-shadingu, która stara się naśladować grafikę rysowaną.

Warto zaznaczyć, że Broken Sword:The Serpent’s Curse powstał również dzięki dotacjom społeczności w serwisie Kickstarter - pozwoliło to odciąć się twórcom od szalonych i często destruktywnych pomysłów wydawców, gdzie samodzielnie mogli decydować o kształcie gry.

Gra dostępna jest już na platformie Steam - również dla Linuksa.

Skomentuj wpis